Historia Siedliska Blanki

Tam gdzie wracają bociany

Marzyliście kiedyś o miejscu, w którym wiatr pachnie jeziorem, a łąki i pola się nie kończą? Ja też marzyłem. Któregoś dnia przejeżdżałem przez Warmię, patrzę, w oddali stare siedlisko, a na dachu wielkie gniazdo. Od dawna już myślałem, by rzucić miasto. Po latach podróżowania i uprawiania sportu chciałem odpocząć. A jak zamieszkać na wsi, to tylko w domu z bocianim gniazdem, pomyślałem. Skręciłem w polną drogę i... już wiedziałem, że to będzie mój kawałek świata.

Przeprowadzka czekała nie tylko mnie, ale również bociana. Dach budynku, na którym znajdowało się gniazdo, wymagał generalnego remontu i trzeba było je przenieść w inne miejsce. Z wioski Żywkowo, gdzie na dziesięć gospodarstw jest aż 65 bocianich gniazd, sprowadziłem specjalistę, żeby ocenił, czy ptaki zaakceptują nowy adres. Przyjechał, popatrzył i krzyknął: „Przenosić!”. Przy stawianiu gniazda pomagało aż ośmiu sąsiadów z traktorami. Pracowaliśmy dwa dni. Bocianom nowy dom przypadł do gustu, bo wracają do niego co rok.

Dom został zbudowany w 1907 roku i stanowi typową dla tego okresu mazurską zabudowę. Ma kamienne fundamenty i grube ściany z cegły, spadzisty dach kryty oryginalną starą dachówką. Został gruntownie wyremontowany w 2008 roku z nadzwyczajną dbałością o jego stare elementy i dawny urok. Cała powierzchnia to 350 m2.

Szopa obok domu została kompletnie odrestaurowana zgodnie ze starym wzorem. Ma kamienne fundamenty i cała zbudowana jest z drewna. Odbywały się już w niej np. sesje zdjęciowe firm z branży mody oraz eleganckie przyjęcia z setkami świec, kwiatów i kwartetem smyczkowym.

Historia mobile 01Historia mobile 02Historia mobile 03Histroia mobile 04Histroia mobile 05